
Jeszcze kilka lat temu przewagę na rynku nieruchomości dawała liczba ofert, dostęp do informacji i skuteczna sprzedaż. Dziś to już za mało. Klienci oczekują nie kolejnego ogłoszenia, ale partnera, który pomoże im podjąć jedną z najważniejszych decyzji finansowych w życiu.
Rafał Dębosz - prawnik, przedsiębiorca, inwestor, ekspert rynku nieruchomości i współtwórca DĘBOSZ Nieruchomości - przekonuje, że przyszłość branży należy do firm, które łączą wiedzę prawną, technologię, doświadczenie biznesowe i odpowiedzialność za decyzje klientów.

Jego zdaniem dobra firma nie powstaje z ambicji sprzedaży. Powstaje z ambicji rozwiązywania problemów. DĘBOSZ Nieruchomości nie powstała dlatego, że chciałem sprzedawać nieruchomości. Powstała dlatego, że chciałem budować firmę. To zasadnicza różnica - mówi Rafał Dębosz.
Od początku swojej działalności patrzył na rynek szerzej niż przez pryzmat samej transakcji. Wykształcenie prawnicze, doświadczenie inwestycyjne oraz znajomość mechanizmów biznesowych pozwoliły mu dostrzec, że największą potrzebą klientów nie jest dostęp do ofert, lecz bezpieczeństwo i właściwa interpretacja informacji. Klienci nie potrzebują kolejnego ogłoszenia. Potrzebują osoby, która potrafi ocenić ryzyko, przewidzieć konsekwencje decyzji i przeprowadzić ich przez proces, który często dotyczy największego majątku w ich życiu - podkreśla.
Reputacji nie da się kupić
Budowanie firmy w branży nieruchomości wymaga jednak czegoś więcej niż znajomości rynku. Największym wyzwaniem, jak wskazuje Rafał Dębosz, nie była konkurencja, lecz zdobycie zaufania. W biznesie można szybko kupić nowoczesne biuro, narzędzia czy reklamę. Nie można jednak kupić reputacji. Ona powstaje wyłącznie dzięki konsekwencji - mówi.
Każda dobrze przeprowadzona transakcja, każda dotrzymana obietnica i każda odpowiedzialna decyzja tworzą kapitał, który z czasem staje się najcenniejszym aktywem firmy.
Według niego marka nie jest tym, co przedsiębiorca mówi o sobie. Marka jest tym, co klienci mówią o przedsiębiorcy wtedy, gdy nie ma go w pokoju.
Rynek nieruchomości zmienia swoją definicję
W ostatnich latach branża nieruchomości przeszła ogromną transformację. Internet i rozwój technologii sprawiły, że dostęp do ofert stał się powszechny. Sama informacja przestała być przewagą. Dzisiaj niemal każdy klient może znaleźć ofertę samodzielnie. Prawdziwą wartością stało się coś innego – umiejętność podjęcia właściwej decyzji - zauważa.
Jego zdaniem pośrednik przyszłości coraz bardziej przypomina doradcę strategicznego. Musi rozumieć nie tylko lokalny rynek, ale także prawo, ekonomię, finansowanie, negocjacje, marketing i psychologię decyzji.
Dlatego DĘBOSZ Nieruchomości od początku budowana była jako firma doradcza, a nie wyłącznie pośrednicząca w sprzedaży. Nie sprzedajemy ofert. Proponujemy rozwiązania - podkreśla.
Technologia zmieni branżę, ale nie zastąpi człowieka
Jednym z największych wyzwań dla wielu branż jest dziś rozwój sztucznej inteligencji. Rafał Dębosz uważa jednak, że AI nie będzie zagrożeniem dla profesjonalnych doradców. Sztuczna inteligencja przejmie wiele czynności powtarzalnych: analizę danych, przygotowywanie ofert czy część działań marketingowych. To pozwoli specjalistom skupić się na tym, co naprawdę tworzy wartość - mówi.
Tą wartością pozostają według niego odpowiedzialność, doświadczenie i zdolność podejmowania decyzji w sytuacjach, których nie da się sprowadzić wyłącznie do algorytmu. AI nie oceni emocji klienta podczas negocjacji. Nie zbuduje relacji opartej na zaufaniu. Nie przejmie odpowiedzialności za skutki decyzji. Dlatego przyszłość należy do tych, którzy nauczą się wykorzystywać technologię jako narzędzie, a nie z nią konkurować - dodaje.
Największa przewaga? Kultura organizacyjna
Rozwój DĘBOSZ Nieruchomości nie opiera się wyłącznie na skalowaniu biznesu. Jednym z najważniejszych etapów było stworzenie organizacji, która nie jest zależna od jednej osoby. Wielu przedsiębiorców buduje firmy wokół własnej wiedzy i zaangażowania. Taki model działa tylko do pewnego momentu. My chcieliśmy stworzyć organizację opartą na procesach, kompetencjach i wspólnych wartościach - mówi.
Jego zdaniem właśnie kultura organizacyjna jest elementem, którego nie można łatwo skopiować. Technologie można kupić. Procesy można wdrożyć. Natomiast sposób myślenia ludzi w organizacji powstaje latami.
Przyszłość należy do firm, które łączą technologię i wartości
Patrząc na kolejne lata, Rafał Dębosz nie definiuje rozwoju wyłącznie przez wzrost liczby transakcji czy skalę działalności. Większa firma nie zawsze oznacza lepszą firmę. Interesuje mnie rozwój jakościowy - taki, który zwiększa wartość dla klientów, zespołu i całej organizacji - zaznacza.
Plany obejmują dalsze inwestycje w technologie, kompetencje zespołu oraz rozwój procesów. Jednocześnie firma chce zachować fundamenty, na których została zbudowana: odpowiedzialność, rzetelność i długoterminowe myślenie. Chciałbym, aby DĘBOSZ Nieruchomości była przykładem nowoczesnej polskiej firmy rodzinnej, która potrafi łączyć przedsiębiorczość z wysokimi standardami zarządzania - mówi.
Sukces to proces, nie punkt na mapie
Po wielu latach działalności Rafał Dębosz inaczej definiuje sukces niż na początku swojej drogi. Nie jest nim wyłącznie liczba transakcji, wyniki finansowe czy pozycja rynkowa. Sukces to możliwość budowania organizacji, która ma pozytywny wpływ na ludzi – klientów, współpracowników i partnerów biznesowych. To świadomość, że firma rozwija się odpowiedzialnie i nie traci swoich wartości - podsumowuje.
Jego zdaniem największym wyzwaniem każdego przedsiębiorcy nie jest konkurencja, lecz przekonanie, że dotychczasowy sukces wystarczy. W biznesie nie wygrywa ten, kto wie najwięcej. Wygrywa ten, kto najdłużej potrafi się rozwijać - mówi Rafał Dębosz.





