
Bezpieczne leczenie pacjentów wielolekowych to dziś jedno z największych wyzwań systemów ochrony zdrowia. Pharmdiver Sp. z o.o., kierowana przez Martę Jasiewicz, buduje zaawansowane, interdyscyplinarne narzędzia wspierające farmaceutów klinicznych, lekarzy i szpitale w ograniczaniu błędów lekowych, redukcji kosztów powikłań oraz wdrażaniu nowych standardów akredytacyjnych dla szpitali, takich jak standard FA5 czy FA7.
To rozwiązania trudne, kosztowne i wymagające eksperckiej wiedzy – ale właśnie dlatego tworzą realną przewagę konkurencyjną.
Od przeglądu lekowego do systemowego podejścia do bezpieczeństwa
Geneza Pharmdiver nie była efektem mody na startupy, lecz odpowiedzią na konkretną lukę systemową. Początkowo projekt miał uzupełniać dane potrzebne do realizacji przeglądu lekowego – świadczenia przypisanego do farmaceutów w ramach opieki farmaceutycznej. Szybko jednak okazało się, że problem jest znacznie głębszy.
W Polsce przez lata dominowało uproszczone podejście do interakcji lekowych, koncentrujące się głównie na analizie par lek–lek. Tymczasem rzeczywistość kliniczna, szczególnie w dobie starzejącego się społeczeństwa i zjawiska polipragmazji, wymaga analizy wielowymiarowej i kontekstowej. Pacjent geriatryczny przyjmujący 10–20 preparatów jednoczasowo jest normą.
– Nie rozpatrujemy już klasycznie interakcji parami. Efekty się sumują. Najczęstsza interakcja według farmakologów, to sumowanie działań niepożądanych leków – podkreśla Marta Jasiewicz.
Pharmdiver postawił na grafowe podejście do analizy farmakoterapii. Zamiast analizować relacje liniowo, system agreguje i sumuje działania niepożądane (np. hepatotoksyczność, ryzyko krwawień), już niebawem uwzględniając jednocześnie relacje lek – choroba. To fundamentalna zmiana paradygmatu – z analizy punktowej na analizę systemową. W praktyce oznacza to możliwość identyfikacji ryzyk, które dotąd pozostawały „rozproszone” w Charakterystykach Produktów Leczniczych, literaturze naukowej i wiedzy eksperckiej. Co istotne z punktu widzenia interoperacyjności, system porządkuje działania niepożądane leków w jednolitym standardzie MedDRA i udostępnia je w czasie rzeczywistym w środowisku szpitalnym.
Skalowanie wiedzy eksperckiej i automatyzacja użycia danych na temat off-label use
Jednym z najbardziej innowacyjnych modułów Pharmdiver jest rozwiązanie dotyczące bezpiecznego podawania stałych, doustnych postaci leków – szczególnie w sytuacjach, gdy pacjent nie może połknąć tabletki i konieczna jest jej modyfikacja lub podanie przez sztuczny dostęp.
W wielu przypadkach brak jednoznacznych informacji w dokumentacji producenta oznacza konieczność działania off-label (stosowaniu leków poza wskazaniami rejestracyjnymi) – na podstawie literatury i doświadczenia farmaceutów klinicznych czy szpitalnych. To proces czasochłonny i obarczony ryzykiem.
– Łączymy to, co da się zautomatyzować, z wiedzą ekspercką, która dotąd była dostępna w formie papierowej – mówi prezes Pharmdiver.
Spółka nawiązała współpracę z ekspertami w tej dziedzinie, aby rozbudować aktualnie wykorzystywaną wersję podstawową i w konsekwencji dostarczyć najwyższy standard oferowanego rozwiązania. Dzięki temu szpitale otrzymają przystępne cenowo narzędzie, które pozwala unikać ogromnych wydatków wynikających z błędnego podania leku. Integracja systemami HIS natomiast, zapewni że informacje pojawiają się bezpośrednio przy zleceniu leku – bez konieczności logowania do zewnętrznych aplikacji.
To nie tylko poprawa ergonomii pracy personelu, ale realne ograniczenie błędów medycznych i redukcja kosztownych powikłań. Szacuje się, że około 15% hospitalizacji wynika z powikłań farmakoterapii. Przy wielomiliardowych nakładach na ochronę zdrowia, rozwiązanie to otwiera ogromny potencjał optymalizacyjny.
Interdyscyplinarność jako bariera wejścia dla konkurencji
Optymalizacja farmakoterapii to jeden z najtrudniejszych segmentów medtech. W przeciwieństwie do obszarów takich jak diagnostyka obrazowa, gdzie modele uczenia maszynowego mogą być trenowane na dużych, ustandaryzowanych zbiorach danych, farmakologia kliniczna operuje na informacjach niejednoznacznych, silnie zależnych od kontekstu i często niekompletnych.
– Nie postawi się dobrej technologii, jeśli nie rozumie się farmakologii. Z pustego i Salomon nie naleje – podkreśla Jasiewicz.
Pharmdiver buduje przewagę dzięki zespołowi, który łączy wiedzę farmaceutów o różnych specjalizacjach, matematyków ze stopniem doktora oraz inżynierów. Ten silny fundament analityczny jest kluczowy, gdyż pozwala precyzyjnie modelować i porządkować złożony świat danych medycznych. Firma liczy około 20 osób, z czego znacząca część zatrudniona jest na pełnych etatach – co w realiach, startupowych, gdzie dominuje elastyczne zatrudnienie, jest decyzją kosztowną, ale strategiczną.
Interdyscyplinarność przekłada się na szybkość strukturyzowania problemów i wdrażania rozwiązań. Spółka aktywnie pracuje na feedbacku środowiska klinicznego, a zmiany w systemie wdrażane są sprawnie, bez wielomiesięcznych cykli decyzyjnych. To model partnerski, oparty na merytoryce i transparentności – bez obiecywania funkcjonalności, których nie da się dostarczyć albo nie spełnią swojej roli w poprawie wskaźników klinicznych i ekonomicznych.
Integracja z HIS, skalowanie w Polsce i rozwój AI
Kluczowym warunkiem skuteczności rozwiązań Pharmdiver jest integracja z systemami HIS. Bez niej analiza farmakoterapii pozostaje nieefektywna i trudna do zastosowania w praktyce. Proces integracyjny w sektorze publicznym jest jednak długotrwały i wymagający – zarówno formalnie, jak i technologicznie.
Po wielu miesiącach testów rozwiązania w praktyce klinicznej spółka jest już na etapie podpisywania umów ze szpitalami oraz finalizacji integracji z jednym z największych dostawców systemów IT dla ochrony zdrowia w Polsce, co otwiera dostęp do znacznej części rynku. Celem na najbliższy rok jest objęcie 10-20% sektora publicznego w zakresie kluczowych modułów – sumowania działań niepożądanych, interakcji lek-choroba i bezpiecznej dekompozycji leków.
Równolegle rozwijany jest komponent AI służący do detekcji działań niepożądanych na podstawie dokumentacji medycznej. W praktyce oznacza to automatyczne wyszukiwanie sygnałów w historii pacjenta – elementu niezwykle istotnego z punktu widzenia diagnostyki różnicowej i zapobiegania tzw. kaskadom preskrypcyjnym.
Celem nie jest tworzenie nowych leków, lecz poprawa bezpieczeństwa stosowania już istniejących terapii – szczególnie w populacjach pacjentów z wielochorobowością. To obszar wymagający wieloletniej pracy, wysokich nakładów oraz głębokiej wiedzy domenowej, ale jednocześnie oferujący ogromny potencjał systemowej oszczędności i poprawy jakości leczenia.
Pharmdiver buduje więc nie tylko produkt, lecz infrastrukturę bezpieczeństwa farmakoterapii. W świecie, w którym liczba leków rośnie szybciej niż zdolność systemu do ich bezpiecznego kojarzenia, takie podejście nie jest luksusem, tylko koniecznością.
Bartosz Parchoniuk





