
Polski rynek faktoringowy przekroczył 500 mld zł rocznych obrotów i należy do najbardziej rozwiniętych w Europie. W warunkach niepewności gospodarczej firmy coraz częściej traktują faktoring nie tylko jako źródło finansowania, lecz także narzędzie ochrony przed ryzykiem handlowym. O trendach rynkowych mówi Agnieszka Fieback, członkini zarządu ds. sprzedaży w BNP Paribas Faktoring.
red. nacz. Bartosz Parchoniuk: BNP Paribas Faktoring należy do liderów rynku faktoringu w Polsce. Jak w tym otoczeniu zmienia się rola faktoringu, czy nadal dominuje funkcja płynnościowa, czy rośnie znaczenie bezpieczeństwa finansowego?

Agnieszką Fieback: Polski rynek faktoringowy jest bardzo dobrze rozwinięty, powyżej średniej dla UE, i oferuje rodzimym przedsiębiorstwom szeroki wachlarz produktów. Wśród nich, na pierwszy plan, niezaprzeczalnie wychodzi jednak faktoring pełny, czyli ten, w którym wierzytelności objęte są ubezpieczeniem, a faktor, bazując na niej, przejmuje ryzyko niewypłacalności kontrahenta.
Jak wskazują dane Polskiego Związku Faktorów, firmy w nim zrzeszone wykazują niemal połowę obrotów z tego właśnie produktu. Nie są to na pewno dane zaskakujące. W obecnej, bardzo niepewnej sytuacji na rynkach międzynarodowych znaczenie bezpieczeństwa finansowego jest dla firm niezwykle istotne.
W BNP Paribas Faktoring intensywnie rozwijamy faktoring pełny, zarówno krajowy jak i eksportowy, by jak najlepiej zaadresować potrzeby polskich przedsiębiorców. Oferujemy jeden z najszerszych na polskim rynku dostępów do ubezpieczenia należności, dzięki współpracy z wieloma towarzystwami ubezpieczeniowymi – zarówno polskimi jak i zagranicznymi.
BP: Jak działa w praktyce model łączenia faktoringu z ubezpieczeniem należności i czy to już kierunek rynkowy, czy wciąż nisza?
Agnieszką Fieback: Opierając się na naszym doświadczeniu, jako lidera finansowania na polskim rynku faktoringowym, które jest spójne z wynikami branży prezentowanymi przez PZF, mogę z pewnością powiedzieć, że faktoring pełny to stały element rynku, który coraz bardziej rośnie na znaczeniu.
W podstawowym faktoringu (niepełnym), firma otrzymuje środki finansowe z tytułu wystawionych faktur jeszcze przed ich terminem płatności, co poprawia jej płynność. Jednak w przypadku niewypłacalności kontrahenta ryzyko pozostaje po stronie przedsiębiorcy. Faktoring z ubezpieczaniem (pełny) działa inaczej. Wierzytelność objęta jest ochroną ubezpieczeniową, na bazie której ryzyko niewypłacalności kontrahenta zostaje przejęte przez faktora. To istotnie wpływa na bezpieczeństwo transakcji dla klienta.
Co więcej, przedsiębiorca zyskuje komfort stałej analizy i oceny wiarygodności kontrahentów prowadzony zarówno przez ekspertów ubezpieczeniowych, jak i wyspecjalizowane jednostki faktora. Weryfikacja partnerów handlowych – zarówno przed rozpoczęciem współpracy, jak i w jej trakcie – pozwala firmom podejmować świadome decyzje biznesowe. Tego typu wsparcie bywa nieocenione, zwłaszcza dla firm wchodzących na nowe rynki.
W BNP Paribas Faktoring Klienci mogą korzystać zarówno z naszej polisy, jak i z własnej, jeśli już taką posiadają. Elastyczne podejście pozwala dopasować rozwiązanie do indywidualnych potrzeb – czy to dużej korporacji z własnym działem finansowym, czy małej lub średniej firmy, która potrzebuje kompleksowego wsparcia.
BP: W warunkach, gdy opóźnienia płatności w B2B w Europie sięgają średnio kilkudziesięciu dni, jak mocno decyzję o faktoringu determinuje dziś ryzyko niewypłacalności kontrahenta?
Agnieszką Fieback: Obserwujemy wzrost zainteresowania naszymi produktami właśnie ze względu na niepokój towarzyszący prowadzeniu biznesu w skali międzynarodowej, który potęgowany jest niepewną sytuacją kontrahentów zagranicznych. Nie trzeba sięgać daleko, na rynku niemieckim, który jest głównym partnerem handlowym Polski, zgodnie z danymi Federalnego Urzędu Statystycznego, odnotowano największą od ponad dekady liczbę wniosków o niewypłacalność firm.
Faktoring pełny stanowi dla nich dobre rozwiązanie zarówno w kontekście poprawy płynności, dzięki szybszemu spływowi wierzytelności, jak i zabezpieczenia biznesu, dzięki ochronie przed niewypłacalnością kontrahenta.
BP: Czy rola faktoringu ogranicza się dziś tylko do bycia narzędziem „na poprawę płynności?
Agnieszką Fieback: Zdecydowanie nie. Polskie przedsiębiorstwa z coraz bardziej świadomie podchodzą do faktoringu i jego roli w ich strukturze finansowej. W obecnych, niepewnych warunkach makroekonomicznych, stabilność finansowa firm działających zarówno lokalnie jak i międzynarodowo, coraz częściej zależy od sprawnego zarządzania przepływami pieniężnymi i dostępem do kapitału obrotowego.
Choć podstawowym zadaniem faktoringu pozostaje poprawa płynności finansowej firmy, dzięki szybkiemu uwolnieniu środków zamrożonych w fakturach z długim terminem spłaty, ma on ogromny wpływ na ogólną kondycję firmy.
Poza zwiększeniem płynności, faktoring wspiera przedsiębiorstwa w zakresie:
– zwiększenia konkurencyjności – firma ma m.in.: możliwość uzyskania rabatów od swoich dostawców, dzięki przedterminowym spłatom faktur, a także uzyskania wyższych limitów kupieckich;
– optymalizacji procesów – faktor przejmuje na siebie administrację należności, monitoring spłat, a w razie potrzeby, działania windykacyjne, choć często dzięki usłudze poprawia się kultura płatnicza odbiorców;
– rozwoju biznesu – faktoring umożliwia finansowanie bieżących operacji, ale również zwiększanie skali działalności bez potrzeby angażowania dodatkowego kapitału, a w razie takiej potrzeby – pozytywnie wpływa na zdolność kredytową przedsiębiorstwa. Tym bardziej w tym kontekście, znaczenia nabiera faktoring pełny z polisa klienta lub faktora, który pozwala na pozabilansowe ujęcie uzyskanego limitu;
– budowania wiarygodności i wzmocnienia relacji z kontrahentami – współpraca z faktorem to sygnał dla partnerów, że firma działa profesjonalnie i posiada stabilne finansowanie, ponadto może im oferować dłuższe terminy spłat.

BP: Czy obserwują Państwo, że firmy, szczególnie działające międzynarodowo, coraz bardziej kompleksowo podchodzą do zabezpieczania ryzyka handlowego?
Agnieszką Fieback: Firmy działajcie w otoczeniu międzynarodowym stają obecnie przed niemałymi wyzwaniami związanymi z dużą niepewnością i zmiennością ich otoczenia makroekonomicznego.
Eskalacja konfliktu na Bliskim Wschodzie, choć geograficznie odległa, oddziałuje na polskie przedsiębiorstwa poprzez kanały finansowe, walutowe, a także surowcowe. Dla eksporterów i importerów oznacza to konieczność aktywnego zarządzania ryzykiem kursowym oraz większą ostrożność w planowaniu kontraktów.
Firmy coraz częściej zmuszone są do równoważenia krótkoterminowej presji kosztowej z długofalowym planowaniem płynności i inwestycji. Znaczenia nabiera nie tylko dostęp do finansowania, ale także jego struktura oraz zdolność do szybkiego reagowania na zmieniające się warunki rynkowe. W efekcie przewagę zyskują organizacje, które potrafią łączyć operacyjną sprawność z umiejętnością poruszania się w złożonym, globalnym otoczeniu gospodarczym.
Odpowiedzią na te potrzeby jest faktoring, który umożliwia finansowanie należności dają równolegle przedsiębiorcom przestrzeń na płynne zarządzanie zapasami.
BP: Jakie są dziś największe bariery w traktowaniu faktoringu jako narzędzia bezpieczeństwa finansowego, mimo dynamicznego wzrostu rynku?
Agnieszką Fieback: Wokół faktoringu przez lata narosły mity, które staramy się rozwiewać w naszej codziennej działalności. Firmy często obawiają się, że korzystanie z faktoringu wpłynie niekorzystnie na ich wizerunek, podczas gdy z naszego doświadczenia wynika, że jest zupełnie odwrotnie. Faktoring to oznaka odpowiedzialności, a nie problemów finansowych – sięganie po faktoring świadczy o świadomym zarządzaniu płynnością i dbałości o stabilność działalności.
Niektórzy przedsiębiorcy obawiają się również ryzyka regresu, to jednak można łatwo wykluczyć sięgając po faktoring pełny, w którym faktor przejmuje ryzyko niewypłacalności opierając się na polisie ubezpieczeniowej, którą strukturyzujemy zgodnie z modelem biznesowym klienta.
Mitem, który często rozwiewamy jest także przekonanie, że faktoring to rozwiązanie lokalne. W BNP Parias Faktoring oferujemy produkty, które sprawdzą się zarówno dla przedsiębiorstw działających w Polsce, jak i za granicą. Oferujemy finansowanie w wielu walutach, a dzięki temu, ze jesteśmy częścią dużej, międzynarodowej grupy, możemy także zaoferować finansowanie na wielu rynkach zagranicznych z kontrolą z Polski.
Dziękuję za rozmowę.
red. nacz. Bartosz Parchoniuk




