
Kosmos jest dla ludzkości pełen tajemnic. Naukowcy natykają się na nowe, coraz bardziej zaskakujące odkrycia. Kosmos uczy pokory, ale daje także wiele możliwości. AstroFarms jest pionierem zrównoważonych rozwiązań żywnościowych dla długoterminowych misji kosmicznych. Redakcja Panoramy Gospodarczej porozmawiała z członkami zarządu; Adrianą Gori, Łukaszem Szydłowskiem oraz Piotrem Wróblewskim.
Przed jakimi wyzwaniami stoi obecnie rynek kosmiczny?
Największym wyzwaniem jest zapewnienie astronautom stałego dostępu do zdrowej, pełnowartościowej żywności - takiej, która nie tylko dostarczy kalorii, ale też wesprze mikrobiom jelitowy, odporność i kondycję psychiczną. W kosmosie każda dostawa z Ziemi jest kosztowna, więc kluczowe staje się wytwarzanie żywności na miejscu, przy minimalnym wkładzie z zewnątrz. To oznacza potrzebę tworzenia zamkniętych, samowystarczalnych systemów, które będą przetwarzały odpady i lokalne zasoby w nowe, wartościowe produkty.
Jesteście na czołowej pozycji w zakresie postępu eksploracji kosmosu poprzez nowoczesną biotechnologię. Jakie macie przed sobą cele do zrealizowania w tym zakresie?

Chcemy, aby nasza technologia - oparta na kombuchy i kulturach SCOBY - stała się bazą dla upraw roślin w habitatach kosmicznych. To rozwiązanie ma jednak podwójne zastosowanie: równie dobrze sprawdzi się na Ziemi, na przykład w regionach o ubogich glebach. Równolegle planujemy produkcje nutraceutykow, które będą wspierać zdrowie jelit i mikrobiomu - zarówno u astronautów, jak i u osób żyjących na Ziemi.
Czy w głównej mierze pole zainteresowań stanowi życie na Księżycu i Marsie?
Tak, ale nie tylko. Nasze rozwiązania projektujemy w taki sposób, by mogły działać wszędzie tam, gdzie warunki są ekstremalne - czy to na Księżycu, Marsie, czy na obszarach Ziemi dotkniętych degradacją gleby. Kosmos jest inspiracją, ale celem jest realna użyteczność tu i teraz.
Jak można zdefiniować technologię rolniczą wspomagającą wzrost roślin w środowiskach o niedoborze wody i składników odżywczych?
To systemy, które dzięki współpracy odpowiednio dobranych mikroorganizmów potrafią uwalniać lub przekształcać niedostępne minerały i pierwiastki w formy przyswajalne dla roślin. Dzięki temu możliwe jest uprawianie roślin w miejscach, gdzie naturalnie nigdy by nie wyrosły - od suchych pustyń po marsjański regolit.
Na czym polega optymalizacja mikrobiomu?

W naszym przypadku to selekcja mikroorganizmów, które poradzą sobie w skrajnych warunkach - wytrzymają promieniowanie UV, zmienne ciśnienie, niedobory składników. Jednocześnie chcemy, by wytwarzały bogaty profil bioaktywnych związków, takich jak probiotyki, kwasy organiczne i antyoksydanty. Tak powstaje kombucha, która jest nie tylko odporna, ale i wartościowa dla zdrowia.
Opracowujecie zintegrowane rozwiązania w zakresie wsparcia życia? Na czym polega opracowanie samowystarczalnego systemu?
Samowystarczalny system w naszym rozumieniu to taki, który bazuje na zasobach dostępnych na miejscu - czy to w kosmosie, czy na Ziemi - i nie wymaga ciągłych dostaw z zewnątrz. W kosmosie może to być regolit, lód wodny czy odpady organiczne, które przetwarzamy w surowce dla roślin i mikroorganizmów. Wszystko zamknięte w obiegu, w którym nic się nie marnuje.
Jak wygląda realizacja praktyk rolniczych w przestrzeni kosmicznej? Jak wgl. realizować praktyki rolnicze w przestrzeni, przestrzeni kosmicznej? jest to nieprawdopodobne z pozycji przyziemnej.
Potrzebne są trzy elementy: odpowiednia infrastruktura, systemy podtrzymywania życia i dobrze dobrane uprawy. Badania prowadzone na Międzynarodowej Stacji Kosmicznej już dziś pokazują, które gatunki roślin adaptują się najlepiej do mikrograwitacji. Te doświadczenia są pierwszym krokiem do stworzenia kosmicznych farm przyszłości.
Stworzyliście z pasji do nauki AstroBucha. Jak wyglądał proces jego powstania i jakim w ogóle produktem jest AstroBucha?

AstroBucha™ to naturalny, musujący napój funkcjonalny, w którym tradycyjna fermentacja kombuchy została wzbogacona o osiągnięcia współczesnej biotechnologii. Proces powstawania obejmował selekcję szczepów mikroorganizmów i badania metabolomiczne aby poznac profil zwiazkow bioaktywnych i ich potencjalnych właściwościach prozdrowotnych. To napój, ale też narzędzie badawcze - dzięki niemu testujemy mikroorganizmy, które w przyszłości mogą pracować w ekstremalnych warunkach kosmosu.
Jakie macie plany z nim związane?
Najpierw chcemy umocnić pozycję na rynku polskim, poszerzając gamę smaków. W dalszej perspektywie planujemy wejść na rynki zagraniczne, rozwijać warianty inspirowane badaniami kosmicznymi i budować współpracę z partnerami B2B.

Jak zaczęła się Państwa wspólna przygoda?
Adriana Blachowicz i Łukasz Szydłowski poznali się podczas wizyty Łukasza w NASA Jet Propulsion Laboratory, gdzie pracowała Adriana. Piotra Wróblewskiego Łukasz spotkał później na konferencji Life and Space organizowanej przez Polskie Towarzystwo Astrobiologiczne. Połączyła nas pasja do nauki i naturalny podział ról - tak powstał interdyscyplinarny zespół z kompetencjami od mikrobiologii przez inżynierię systemów po sprzedaż i biznes.
Jak minęło pierwsze półrocze 2025 roku? Jakie plany na jej drugą część?
To był intensywny czas - uruchomiliśmy produkcję wielkoskalową AstroBuchy, braliśmy udział w targach i wydarzeniach branżowych, a także zostaliśmy nominowani do kilku prestiżowych nagród. W drugiej połowie roku planujemy rozszerzyć sieć sprzedaży, wziąć udział w kolejnych wydarzeniach i wysłać nasze kultury SCOBY do stratosfery we współpracy z firmą Space Forest.