Zwiń

Nie masz konta? Zarejestruj się

Autentyczność to nowa waluta przywództwa. Jak praca z talentami redefiniuje biznes

Artykuł sponsorowany
Ten tekst przeczytasz w 5 minut
Autentyczność to nowa waluta przywództwa. Jak praca z talentami redefiniuje biznes
Autentyczność to nowa waluta przywództwa. Jak praca z talentami redefiniuje biznes
Materiały prasowe

Jeszcze kilka lat temu rozwój pracowników sprowadzano do katalogu kompetencji i szkoleń „do odhaczenia”. Dziś coraz więcej organizacji rozumie, że prawdziwa przewaga konkurencyjna rodzi się gdzie indziej – w świadomym wykorzystaniu naturalnych predyspozycji ludzi i autentycznym przywództwie. O tym, jak praca z talentami przekłada się na wyniki biznesowe i dlaczego firmy zaczynają odchodzić od sztywnego zarządzania, opowiada Dominika Matejko – certyfikowana coach talentów i mentorka przedsiębiorczości osobistej.

Od korporacyjnej rzeczywistości do świadomego przywództwa

Historia Dominiki Matejko zaczyna się w sposób typowy dla wielu liderów młodego pokolenia – od wejścia do dużej organizacji i szybkiego zderzenia z realiami biznesu. Pracę w firmie IT rozpoczęła w dziale rekrutacji, gdzie poznawała zarówno rynek pracy, jak i mechanikę funkcjonowania zespołów technologicznych. Punkt zwrotny przyszedł szybciej, niż można było się spodziewać.

Autentyczność to nowa waluta przywództwa. Jak praca z talentami redefiniuje biznes
Autentyczność to nowa waluta przywództwa. Jak praca z talentami redefiniuje biznes /
Materiały prasowe

Po reorganizacji działu otrzymała propozycję objęcia stanowiska menedżerskiego. W wieku 26 lat stanęła na czele zespołu, w którym dominowali doświadczeni specjaliści – często starsi od niej. To doświadczenie stało się impulsem do głębszej refleksji nad rolą lidera.

Objęłam zespół jako bardzo młoda osoba i to było dla mnie ogromne wyzwanie. Zaczęłam się wtedy zastanawiać, co to w ogóle znaczy być autentycznym liderem. Jak zarządzać ludźmi, nie kopiując schematów, tylko będąc sobą. Jak wykorzystać to, co mam w sobie, żeby realnie wspierać zespół, a nie tylko dowozić cele – mówi Dominika Matejko.

W ciągu ośmiu lat w jednej organizacji przeszła przez cztery role, zarządzając zespołami liczącymi nawet 35 osób. Każda zmiana oznaczała nowe wyzwania – inne projekty, klientów, dynamikę pracy. Jednocześnie rosła potrzeba znalezienia własnego stylu przywództwa.

To właśnie wtedy pojawił się temat talentów.

Talenty jako twardy fundament wyników

Dla wielu organizacji rozwój talentów wciąż brzmi jak „miękki” obszar HR. W praktyce – jak pokazują doświadczenia Dominiki Matejko – to jeden z najbardziej niedoszacowanych czynników wpływających na efektywność biznesową.

Podejście oparte na metodologii Gallupa zakłada, że kluczem do wysokiej wydajności nie jest eliminowanie słabości, lecz maksymalizowanie mocnych stron. Warunkiem jest jednak jedno: samoświadomość.

Autentyczność to nowa waluta przywództwa. Jak praca z talentami redefiniuje biznes
Autentyczność to nowa waluta przywództwa. Jak praca z talentami redefiniuje biznes /
Materiały prasowe

Jeżeli lider rozumie swoje zasoby, wie, w jaki sposób działa, komunikuje się i podejmuje decyzje, to zaczyna świadomie budować zespół. Nie zarządza „rolami”, tylko ludźmi. Wie, co wnosi i czego potrzebuje – a to zmienia wszystko – mówi certyfikowana coach talentów.

Ta zmiana perspektywy przekłada się bezpośrednio na organizację. Zespoły stają się bardziej spójne, komunikacja jest klarowniejsza, a konflikty – zamiast eskalować – zaczynają być konstruktywnie rozwiązywane. Co istotne, rośnie również poziom zaangażowania pracowników.

W momencie, kiedy ludzie zaczynają pracować w zgodzie ze swoimi naturalnymi predyspozycjami, nie tylko są bardziej efektywni, ale też mniej się wypalają. To jest realna wartość biznesowa, nie tylko „wellbeing” – dodaje.

Praca z talentami obejmuje zarówno liderów, jak i całe organizacje – od warsztatów i webinarów po indywidualne sesje rozwojowe. Jednak to liderzy coraz częściej stają się punktem wyjścia do zmiany.

Transformacja organizacji: między oporem a realną zmianą

Wdrożenie podejścia opartego na talentach w dużych organizacjach nie jest procesem liniowym. Jednym z głównych wyzwań pozostaje opór – zarówno systemowy, jak i indywidualny.

Struktury korporacyjne są z natury stabilne i procesowe. Każda próba zmiany – szczególnie dotycząca sposobu zarządzania ludźmi – wymaga przełamania istniejących schematów.

W wielu firmach zespoły funkcjonują w określony sposób od lat. Nagle pojawia się pomysł, żeby coś zmienić – inaczej rozłożyć role, inaczej komunikować się w zespole, inaczej patrzeć na potencjał ludzi. To wymaga odwagi i gotowości na ruch – mówi mentorka przedsiębiorczości osobistej.

Autentyczność to nowa waluta przywództwa. Jak praca z talentami redefiniuje biznes
Autentyczność to nowa waluta przywództwa. Jak praca z talentami redefiniuje biznes /
Materiały prasowe

Szczególnie widoczne jest to w branży technologicznej, gdzie zespoły przyzwyczajone są do konkretnych modeli pracy. Początkowo pojawia się sceptycyzm: czy to nie jest kolejne szkolenie bez przełożenia na praktykę?

Często słyszę: „czy to naprawdę coś zmieni?”. A potem okazuje się, że to nie jest teoria, tylko coś, co realnie wpływa na codzienną pracę – dodaje.

Nie bez znaczenia pozostają również kwestie budżetowe. W warunkach presji kosztowej inicjatywy rozwojowe muszą konkurować z priorytetami operacyjnymi. Dlatego kluczowe jest pokazanie twardych efektów.

Nie sprzedaję szkoleń. Pokazuję, jak praca z talentami wpływa na realizację celów, wyniki zespołów i kulturę organizacyjną. To jest język, który biznes rozumie – podkreśla.

Nowy model lidera: empatia, autentyczność i odwaga

Zmieniające się otoczenie biznesowe redefiniuje rolę lidera. Ostatnie lata – pandemia, kryzysy gospodarcze, napięcia geopolityczne – sprawiły, że tradycyjny model zarządzania oparty na kontroli i presji przestał być skuteczny.

Na jego miejsce pojawia się nowe podejście, w którym kluczowe są kompetencje miękkie.

Coraz wyraźniej widać, że ludzie nie chcą już pracować w sztywnych strukturach opartych wyłącznie na KPI. Potrzebują relacji, zrozumienia i autentyczności. Chcą widzieć człowieka po drugiej stronie, nie tylko stanowisko – mówi Dominika Matejko.

Jednym z najbardziej niedocenianych zasobów w tym kontekście jest empatia. Choć często bywa postrzegana jako słabość, w rzeczywistości staje się jednym z kluczowych wyróżników liderów przyszłości.

Empatia jest bardzo silnym talentem, ale też wymagającym. Jeżeli ktoś potrafi nią zarządzać, buduje ogromną przewagę – szczególnie w pracy z zespołami – dodaje certyfikowana coach talentów.

Zmiana paradygmatu jest jednak procesem, nie rewolucją. Organizacje uczą się, że efekty osiągane poprzez presję są krótkoterminowe, podczas gdy podejście oparte na potencjale ludzi buduje trwałą wartość.

Przedsiębiorczość osobista: przewaga jednostki w organizacji

Równolegle do pracy z organizacjami Matejko rozwija obszar przedsiębiorczości osobistej – koncepcji, która coraz częściej pojawia się w dyskusjach o przyszłości pracy.

Jej fundamentem jest samoświadomość – rozumiana szerzej niż tylko znajomość talentów. To również świadomość doświadczeń, schematów działania i indywidualnych decyzji.

To nie chodzi tylko o talenty. To jest pytanie: kim jestem jako człowiek w pracy, co wnoszę, czego potrzebuję i jakie decyzje podejmuję na tej podstawie – mówi mentorka.

Szczególną grupą, z którą pracuje, są kobiety – często stojące przed decyzją o zmianie zawodowej lub wejściu w przedsiębiorczość. W ich przypadku kluczowe okazuje się przełamanie wewnętrznych barier.

Przychodzą kobiety, które nie wiedzą, w czym są dobre. Po jednej sesji wychodzą z poczuciem: „mam zasoby, mam kompetencje, mogę działać”. To jest moment przełomowy – podkreśla.

Bardzo często kobiety mają ogromny potencjał, ale go nie nazywają. A dopóki nie nazwiemy tego, co mamy, trudno to wykorzystać biznesowo. I to jest właśnie przestrzeń, w której zachodzi największa zmiana – dodaje.

Technologia przyspiesza, człowiek wraca do centrum

W perspektywie najbliższych lat kluczowym czynnikiem zmiany pozostanie technologia – przede wszystkim rozwój sztucznej inteligencji. Jak podkreśla Matejko, będzie ona redefiniować rynek pracy, eliminując część ról, ale jednocześnie tworząc nowe.

Jednak równolegle zachodzi inny, mniej oczywisty proces.

Im szybciej rozwija się technologia, tym bardziej ludzie zaczynają szukać tego, co ludzkie. Relacji, sensu, autentyczności. To jest naturalna przeciwwaga – mówi.

Zmienia się również podejście do rozwoju. Zamiast szybkich, powierzchownych rozwiązań rośnie zainteresowanie głęboką transformacją.

Kilka lat temu dominowały szybkie kursy i szkolenia. Dziś ludzie chcą realnej zmiany – takiej, która zostaje na dłużej. Nie rewolucji, tylko świadomej ewolucji – dodaje mentorka przedsiębiorczości osobistej.

Skala, wpływ i zmiana świadomości

Kolejne lata w działalności Dominiki Matejko mają być okresem skalowania – zarówno w kontekście współpracy z dużymi organizacjami, jak i budowania szerszej świadomości na temat pracy z talentami.

Kluczowym celem pozostaje jednak coś więcej niż rozwój biznesu.

Chcę być głosem, który pokazuje, że naprawdę można. Można zmienić swoją ścieżkę, można działać odważnie, można budować biznes i karierę w zgodzie ze sobą – podkreśla.

W świecie, w którym technologia staje się coraz bardziej dostępna, a modele biznesowe szybko się kopiują, to właśnie człowiek – jego potencjał, autentyczność i sposób działania – zaczyna decydować o trwałej przewadze.

A to oznacza, że praca z talentami przestaje być dodatkiem. Staje się jednym z kluczowych elementów strategii.

 Bartosz Parchoniuk

Dominika Matejko logo
Dominika Matejko logo /
Materiały prasowe