Zwiń

Nie masz konta? Zarejestruj się

Excellence S.A.: 33 lata innowacji i rozwoju w świecie napojów

Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
innowacje, inwestycje, biznes
Excellence S.A.: 33 lata innowacji i rozwoju w świecie napojów
fot. materiały prasowe

Excellence S.A. to przykład firmy, która w ciągu trzech dekad przeszła drogę od niewielkiego przedsięwzięcia handlowo-usługowego do jednego z istotnych producentów syropów i koncentratów napojowych w Polsce, współpracującego z największymi sieciami handlowymi. Dziś spółka operuje na blisko 200 aktywnych SKU, generuje roczne obroty rzędu 90 mln zł i konsekwentnie inwestuje w moce produkcyjne, zaplecze laboratoryjne oraz ekspansję zagraniczną.

O kulisach tej drogi, modelu biznesowym i planach na przyszłość opowiada zarząd spółki.

Od hurtowni do największych sieci – ewolucja modelu biznesowego

Początki Excellence sięgają 1992 roku. Firma startowała jako niewielki podmiot, finansowany w dużej mierze z pożyczek od znajomych. Pierwsze lata to sprzedaż do hurtowni i tzw. sieci konwencjonalnych. Przełomem okazało się pozyskanie pierwszego klienta wielkopowierzchniowego – sieci Leader Price. To moment, który ustabilizował biznes i umożliwił skalowanie działalności. Roczne kontrakty zapewniały przewidywalność wolumenów i dawały przestrzeń do rozwoju asortymentu oraz inwestycji.

W kolejnych latach spółka systematycznie budowała pozycję w segmencie private label. Dziś współpracuje z większością sieci sklepów w Polsce, łącznie największymi; Biedronką, Dino, Lidlem. Model oparty na produkcji marek własnych wymaga jednak znacznie więcej niż tylko konkurencyjnej ceny.

– Kluczowe jest bycie stabilnym partnerem biznesowym. Odbiorca musi mieć gwarancję zabezpieczenia z naszej strony ciągłości oraz terminowości dostaw, powtarzalnej jakości, dostępności odpowiedniej ilości surowców oraz materiałów – zaznacza Marcin Ciecierski, przewodniczący Rady Nadzorczej. – Ale równie ważne jest to, że mamy być ekspertami. To my mamy wyprzedzać trendy i proponować rozwiązania, których oczekuje konsument.

Równolegle spółka rozwija własne brandy, w tym m.in. linię Syropów Prozdrowotnych oraz linię koncentratów napojów Ya!&Soda. Dziś portfolio obejmuje 196 aktywnych SKU, a łącznie – wraz z wariantami sezonowymi i rotującymi – około 250 indeksów. Oferta adresowana jest do szerokiego spektrum konsumentów: od tradycyjnych syropów dla starszych pokoleń po nowoczesne koncentraty dla młodszych odbiorców.

innowacje, inwestycje, biznes
Excellence S.A.: 33 lata innowacji i rozwoju w świecie napojów /
fot. materiały prasowe

Trendy konsumenckie: zdrowie, „trzy razy no” i koncentracja zamiast masy

Zarząd nie ma wątpliwości, że ostatnie lata w branży napojowej upłynęły pod znakiem wyraźnych zmian preferencji konsumenckich. Najsilniejszym trendem jest rosnące zapotrzebowanie na produkty prozdrowotne oraz produkty o obniżonej zawartości cukru.

– Produkty prozdrowotne oraz koncentraty rozwijają się najszybciej. W kategorii syropów kluczowym produktem jest syrop Malinowy. Nasz syrop prozdrowotny ma 50% soku malinowego, podczas gdy duża część konkurencji oferuje 5%. To realna różnica jakościowa – podkreśla Radosław Maziarz, wiceprezes zarządu.

Jednocześnie firma podchodzi do kategorii „prozdrowotnej” szerzej. To nie tylko wysoka zawartość soków, ale także kompleksy witamin i funkcjonalne składniki, które w części asortymentu kwalifikują produkty jako suplementy diety. W segmencie koncentratów – skierowanym głównie do młodszej grupy docelowej – dynamicznie rośnie udział wariantów light i bez dodatku cukru.

– W branży spożywczej bardzo mocno wybrzmiewa dziś „potrójne no”: no alcohol, no fat, no sugar. My, choć operujemy w kategorii, która historycznie kojarzyła się z cukrem, jesteśmy też propagatorami jego ograniczania – słyszymy.

Istotnym zjawiskiem jest również rosnąca popularność napojów bezalkoholowych typu mocktail. Młodsze pokolenia coraz częściej rezygnują z alkoholu na rzecz alternatyw smakowych. Excellence odpowiada na ten trend specjalistycznymi koncentratami YA!&Party pozwalającymi przygotować klasyczne kompozycje – jak Mojito – w wersji 0%.

Jednocześnie strategicznym atutem spółki pozostaje sama kategoria produktowa: koncentraty i syropy. Z półlitrowej butelki można przygotować nawet 10 litrów napoju, a z litrowej – 20 litrów. Oznacza to radykalnie mniejszą ilość opakowań PET wprowadzanych do obrotu w porównaniu z gotowymi napojami.

– W klasycznym modelu wyprodukowalibyśmy 20 półlitrowych butelek. My eliminujemy z rynku 19 opakowań. To realny wpływ na środowisko – podkreśla Dariusz Polinceusz, prezes zarządu.

ESG w praktyce: mniej plastiku, mniej kartonu, mniejszy ślad wodny

Wątek zrównoważonego rozwoju nie jest w Excellence jedynie elementem komunikacji marketingowej. Spółka planuje inwestycje z uwzględnieniem przyszłych wymogów raportowania niefinansowego oraz monitorowania śladu węglowego.

Nowa rozbudowa zakładu projektowana jest w sposób umożliwiający wielokrotny obieg wody w procesach technologicznych. Celem jest obniżenie zużycia wody na jednostkę produktu. – Już na etapie planowania hali uwzględniamy rozwiązania ograniczające emisję i zużycie zasobów – deklaruje zarząd.

Co ciekawe, spółka zwraca uwagę na często pomijany aspekt środowiskowy: nadmiar opakowań kartonowych w handlu detalicznym. – Produkty są dziś przesadnie pakowane. Folia, kartonik, display, karton zbiorczy. To generuje ogromne ilości odpadów i zużycia energii przy produkcji samego opakowania – słyszymy.

Zdaniem zarządu ograniczenie nadmiaru kartonów i uproszczenie form opakowaniowych mogłoby przynieść jednocześnie korzyści środowiskowe i cenowe dla konsumenta. – Jeśli producent zostanie obciążony dodatkową opłatą, finalnie zapłaci za nią klient – często jeszcze więcej, z podatkami. Tymczasem eliminacja zbędnych elementów obniżyłaby koszt i ślad środowiskowy – argumentują przedstawiciele spółki.

innowacje, inwestycje, biznes
Excellence S.A.: 33 lata innowacji i rozwoju w świecie napojów /
fot. materiały prasowe

Inwestycje, R&D i ekspansja – kolejny etap skalowania

Excellence zatrudnia obecnie około 80 osób, a w sezonie nawet do 100. Ostatnie dziewięć lat to niemal trzykrotny wzrost przychodów. Aby utrzymać dynamikę, konieczne są dalsze inwestycje w moce produkcyjne i zaplecze badawcze.

Spółka rozbudowuje park maszynowy oraz infrastrukturę, a także intensywnie doposaża laboratorium. – Chcemy mieć u siebie urządzenia analityczne podobnej klasy jak zewnętrzne instytucje badawcze. Najpierw sami weryfikujemy parametry, dopiero później wysyłamy produkt do klienta i na badania zewnętrzne – podkreśla zarząd.

W grudniu ubiegłego roku firma weszła do Łódzkiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej, co pozwoli realizować znaczną część inwestycji w oparciu o preferencje podatkowe. Jednocześnie projekty rozwojowe finansowane są przede wszystkim ze środków własnych.

Równolegle rozwijany jest eksport. Obecnie stanowi on kilka procent sprzedaży, ale kierunki są jasno określone: Europa Środkowo-Wschodnia, Europa Zachodnia, Ameryka Północna, a w perspektywie także rynki arabskie, gdzie – jak zauważa zarząd – preferencje konsumenckie sprzyjają produktom słodkim.

– Najprościej zaczynać od krajów ościennych, ale myślimy szerzej. Chcemy wzmacniać obecność w Europie Zachodniej i podjąć działania na rynkach arabskich – zapowiadają przedstawiciele spółki.

Plany na najbliższe lata można streścić w jednym słowie: rozwój. Rozwój portfolio, mocy produkcyjnych, współpracy z obecnymi partnerami oraz pozyskiwanie nowych odbiorców. Zarząd sygnalizuje również większe zainteresowanie segmentem sportowym, który – choć dziś ma niewielki udział w strukturze – może w przyszłości stać się istotnym motorem wzrostu.

– Robimy to, co potrafimy najlepiej: rozwijamy współpracę z obecnymi klientami, wprowadzamy nowości i szukamy nowych rynków. To klasyka prowadzenia biznesu, ale w naszym przypadku poparta trzydziestoma latami doświadczeń – podsumowuje zarząd Excellence S.A.

Bartosz Parchoniuk

fot. materiały prasowe